About
Accounts
Friends
-
Loading…polaparis about 10 hours ago -
Loading…esstrella 2 days ago -
Loading…batgirl 3 days ago -
Loading…charlie69 about 9 hours ago -
Loading…notorycznydebiutant about 10 hours ago -
Loading…satyra 12 days ago -
Loading…PaniRobinson 4 days ago -
Loading…mysunflower 5 months ago -
Loading…Shekina 2 days ago -
Loading…cynamon about 3 hours ago - +1
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
May 14 2012
Reposted from
comics via
PaniRobinson
Reposted from
Kladderadatsch via
PaniRobinson
Audrey Hepburn,Photograph by Norman Parkinson at “La Vigna” during the production of War and Peace, 1955.
Reposted from
eterycznie via
cynamon
May 13 2012
Reposted from
aimalfunction via
repostedfrom
Thomas Cooper Gotch - The Lantern Parade
Reposted from
charlottinka via
mint-chick
“— Andrzej BursaMały szary człowiektaki szary jak poniedziałek po niedzieliszary jak szara mysz na szarym poludowolnie sortowanymagazynowany i sprzedawanyhurtownieoraz krążący w obiegu detaliczniejako jeden z detalidetal właściwie zbędnyo wiele bardziej zbędny od cyfry pod która jest zapisanyzapłonął wielką miłością”
Reposted from
radioaktiv via
wonderlustqueen
“— Kazimierz Przerwa-TetmajerWiecznie samotni, wiecznie szukający”
z wiecznej nadziei wiecznymi złudami,
pełni tęsknoty gorzkiej i palącej,
błądzim po świecie, dziwne, obce cienie -
wreszcie ostatnie wydając westchnienie
jesteśmy sami
Reposted from
zabojczeswiatelko via
charme
Julian Tuwim
Burza (albo miłość)
Zamknij pamięć, bo idzie burza
I wiatr firanki nadyma.
Idzie burza, niebo się zachmurza
I patrzy moimi oczyma.
Zamknij oczy, żeby noc opadła
Na burzliwe, na huczące dalekim gongiem.
Wieją firanki jak widziadła.
Zamknij okno, rozpacz nadciąga.
Między oknem, pamięcią, przeciągiem
Ciemne myśli, jasne oczy, a przez ulicę
Dumy szumne i żałobne chorągwie.
Zamknij życie, otwórz śmierć. Już błyskawice.
Burza (albo miłość)
Zamknij pamięć, bo idzie burza
I wiatr firanki nadyma.
Idzie burza, niebo się zachmurza
I patrzy moimi oczyma.
Zamknij oczy, żeby noc opadła
Na burzliwe, na huczące dalekim gongiem.
Wieją firanki jak widziadła.
Zamknij okno, rozpacz nadciąga.
Między oknem, pamięcią, przeciągiem
Ciemne myśli, jasne oczy, a przez ulicę
Dumy szumne i żałobne chorągwie.
Zamknij życie, otwórz śmierć. Już błyskawice.
Reposted from
gossipgiiiiiirl via
charme
Reposted from
claud-ie via
california-
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.



